„Bo mamy nowego…”

12417857_951921048197197_6147229428151775475_n      „To było zaraz po świętach. Na parking przy schronisku podjechał elegancki samochód. Wysiadł z niego mężczyzna z dziewczynką w wieku około 12 lat. Krocząc dumnie z podniesioną głową, trzymała ona na rękach małego czarnego kundelka. Oboje weszli do biura z uśmiechami na twarzy. Piesek wtulony w ramiona dziewczynki, nie wiedział jeszcze, co go czeka, patrzył tylko nieufnie na otoczenie.”