Fakty i mity o lampach solnych

49
320
Fakty i mity o lampach solnych

Ostatnim hitem mody są lampy solne. Dla niektórych jest to produkt enigmatyczny, o którym nawet nie słyszeli, jest to wina ich dosyć małej popularności. Ten typ lampy to nic innego jak zwykła kostka soli, którą poddaje się specjalnej obróbce tak,aby jak najbardziej przypominała ona typowy klasyczny klosz.Jest to produkt charakterystyczny dla środkowej Europy, w innych krajach nie jest to element aż tak powszechny w wystroju wnętrz. Przyczyną jest zapewne brak znaczących miejsc wydobywania brył soli ,które umożliwiłyby produkcje tego typu lamp na szeroką skalę.

W środku wydrążonej bryły umieszcza się żaróweczkę, która emituje silne światło, które przebija się przez niemałą warstwę szkła. Jedne z pierwszych lamp solnych powstały w naszym kraju, a dokładnie we Wieliczce w dwudziestym wieku ,tworzyli je znudzeni artyści, którzy rzeźbili w soli i stworzyli przy okazji dodatkowe dzieło, jakim jest lampa z soli. Wynalazek zyskał tak szeroką aprobatę, że przyjęły się w regionie jako lampy stosowane w domach, a także rozwinął się biznes ,jakim było sprzedawanie lamp tego typu, które były niewątpliwie unikatem dla turystów, którzy odwiedzali kopalnie soli. Turyści szczególnie upodobali sobie ten gadżet . Tego typu lampy trafiły idealnie w swój czas z racji mody na produkty ekologiczne w europei, którymi są niewątpliwie takie lampy.Polska była ewenementem w skali wykorzystania a także produkcji tego typu lamp , mimo że inne kraje też „podłapały” ten pomysł na biznes , lecz nie dorównały one naszej rodzimej produkcji .

Lampy tego typu były dobrym pomysłem na biznes (materiały nie były drogie) co przełożyło się na zainteresowanie tymi produktami ze strony społeczeństwa nastawionego na ekologiczne rozwiązania do domu, czy wnętrz. Niecałe 10 lat temu w Polsce prężnie kwitł rynek wytwarzania takich lamp , były nawet pomysły patentowania oraz koncesjonowania produkcji takich produktów .Poznaniacy próbowali opatentować konstrukcje tego typu ,lecz spełzło to na niczym . Powodem było między innymi to, że każdy produkt wykonany w ten sposób był bardzo unikatowy ,a w związku z tym było to niemożliwe. Pod koniec roku 1995 nasz rodzimy wynalazek był już znany w całej Europie a także poza nią ,a co za tym idzie próbowano usilnie odwzorowywać nasze dokonania i pomysły.

Te zapędy ostudziły czynniki takie, jak zwykły brak materiału do budowy egzemplarzy. Nie jest tajemnicą, że nie każda bryła soli nadaje się do wyrzeźbienia z niej lampy ,a duży jest odsetek pękających brył soli, tego typu czynniki spowodowały nieopłacalność importu brył do innych krajów ,nie wspominając już nawet o niewielkiej ilości kopalni soli poza naszym krajem. Swego czasu naszym konkurentem miał być Pakistan, w którym odnaleziono duże pokłady brył soli. Na szczęście nie zagroziło to naszej produkcji z racji tego, że sztaby wydobywane w Pakistanie były dosyć kruche , pełne przebrawień oraz otworów i nie nadawały się zbytnio do wytwarzania tego typu dzieł ,choć niewątpliwie zaistniały na rynku ,jednak nie można powiedzieć, że konkurent z Pakistanu nie odcisnął piętna na rynku tych dóbr.

Produkty z Pakistanu cechowały się znacznie niższą ceną i mimo gorszej jakości cieszyły się pewnym stopniem zainteresowania oraz popytu. Pozbawiło to monopolu na ten produkt sprzedawców z polski ,jednak mimo wszystko nie spowodowało jakiegoś ogromnego bankructwa, jednak spadek cen już tak. Najgorszy był okres po 2005 roku, gdzie z pewnych złożonych przyczyn duża część wytwórni musiała zwinąć interes, a pozostali tylko „najsilniejsi” gracze. Ci wspomniani najsilniejsi musieli konkurtować z innymi polakami, lecz sprowadzającymi buble z Pakistanu do naszego kraju w celu dalszej odsprzedaży, bądź obróbki. Był to ewenement w skali kraju, gdyż polacy sprowadzali zzagranicy gorszy materiał, gdzie lepszego było pod dostatkiem w ramach naszego rodzimego przemysłu wydobywczego … Prawdziwa lampa solna jest stworzona z konkretnej bryły polskiej soli kamiennej. Gruda takiej soli musi być zwarta i twarda, tak aby przy żłobieniu dziury na żarówkę nie rozsypała się ,co oznaczałoby duże straty w sferze kosztów produkcji lampy oraz kosztów w materii straconego materiału, który nie jest aż tak tani, mimo jego dużej ilości. Nie bez znaczenia jest też barwa samej grudy ,znacznie większym popytem będą cieszyć się lampy delikatnie pomarańczowe od szarych sprawiających wrażenie „brudnych” grud brunatnej soli.Istotnym jest też to, aby kopalnia soli dysponowała odpowiednią technologią która umożliwi wydobycie tego typu brył bez uszkodzenia ich do tego stopnia,że nie będą się już nadawać do wytwarzania z nich piękneych lampek.

Ewenementem w tej skali jest nasza rodzima kopalnia soli kamiennej usytuowana w Kłodawie . Jest to jedna z trzech kopalni tego typu na świecie, gdzie można wydobyć naturalne bryły solne , dwie pozostałe są ulokowane jedynie w Pakistanie a także Iranie. Nie da się jednak ukryć tego, że w skali światowej produkcji tych lamp ponad 99 % odsetek produktów i najlepszej jakości bryły pochodziły właśnie z naszej krajowej kopalni.

Kolejnym atutem naszych brył jest to ,że jako jedyni dysponujemy pomarańczowymi grudami i nie istnieje inna droga pozyskania ich ! Coraz większe zainteresowanie ludzi tymi produktami przełożyło się na wzrost cen surowca. Kopalnia zaczęła żądać coraz większych stawek za materiał budulcowy kloszy do lamp czyli nic innego jak pomarańczową sól. Doprowadziło to w 2002 roku do procesów sądowych i problemów kopalni w kwestii stosowania nieuczciwych praktyk monopolistycznych i nieograniczonego nieuzasadnionego niczym windowania stawek za tonę grud. Wytwórca wygrał przed sądem a kopalnia nie dość,że musiała przestać windować ceny ,to jeszcze zapłaciła karę za swoje postępowanie.
Lampy mają ogromną wartość estetyczną,natomiast nieco mniejszą jeżeli chodzi o aspekty zdrowotne. Producenci przez wiele lat chwalili je jako wyjątkowo korzystne dla zdrowia i otoczenia, przytaczając argument dużej jonizacji emitowanej przez owe lampy .Niezaprzeczalnym faktem jest to ,że sól emituje jony ujemne , co napędzało machinę kampanii reklamowych tego typu produktów . Prowadzone badania tego typu lamp jednak wykazały, że owszem jonizacja zachodzi, jednakże nie jest ona tak niewyobrażalnie korzystna dla zdrowia i tak niesamowicie bardzo zdrowa, jak to reklamują sprzedawcy .
Kolejną porcją bzdur wyssanych z palca jest reklamowanie przez sprzedawców lamp solnych jako zbudowane na bazie soli z Wieliczki, co jest ewidentną bzdurą z racji tego, że od wielu lat w tej kopani nie wydobywa się soli jako grudek, natomiast jedyna sól jakąmożemy uzyskać z tej kopalni to sól pozyskana z odparowywania wód napływających z ujęć podziemnych. Podobną bzdurą jest rzekoma zaleta ,jaką jest wydzielanie związków jodu przez owe lampy , co jest z jednej strony prawdą, natomiast są to ilości śladowe i nie wpływające w znacznym stopniu na zdrowie. Kupując lampy solne musimy o tym pamiętać

49 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here